25 LAT

TOYOA MOTOR POLAND

(1990-2015)

Poniedziałek 31 grudnia 1990 r. miliony Polaków przygotowuje się do sylwestrowej zabawy i powitania Nowego Roku. Gospodarkę gnębi inflacja. Półki w sklepach są jednak pełne towarów, a ludzie po raz pierwszy od dawna, z nadzieją patrzą w nadchodzącą przyszłość. Tego dnia Wydział XVI Gospodarczy Rejestrowy Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy zarejestrował spółkę o nazwie Toyota Motor Poland (TMPL). To symboliczna data: oficjalne przedstawicielstwo Toyota Motor Corporation powstało w ostatni dzień ósmej dekady XX wieku. Kapitał firmy był w 100 % japoński. Na czele firmy stał prezes Akira Shimizu. Początki były skromne: siedzibą firmy był budynek przy ulicy Konstruktorskiej 5 na Służewcu w Warszawie. Wówczas była to dzielnica zakładów przemysłowych i magazynów. Wcześniej w tym miejscu stały budynki jednego z oddziałów przedsiębiorstwa Polam, produkujące oświetlenie. Liczba „5” pojawia się nie tylko w adresie, bowiem personel Toyota Motor Poland liczy dokładnie... pięć osób, z których, co warte podkreślenia, pracują do dziś obecny prezydent TMPL, dr Jacek Pawlak, obecny dyrektor sprzedaży Toyota i Lexus, Witold Nowicki, Cezary Kaczmarczyk dyrektor działu prawnego, a także współpracujący z firmą emerytowany już, długoletni, były rzecznik prasowy i szef działu PR, Jan Okulicz.

W 2010 r. na łamach Toyota News Jan Okulicz tak wspominał początki firmy TMPL:

„Był rok 1990. W mentalności Polaków samochody dzieliły się na: krajowe i zagraniczne. O japońskich mało kto myślał – królowała opinia, że są drogie, trudne do naprawienia, nieomal jednorazowe. Na ulicach królowały Garbusy, Mirafiori, Peugeoty i Polonezy a i Syrena nie należała do rzadkości.

Warszawski Służew Przemysłowy – brzydka przemysłowa dzielnica i ulica Konstruktorska 5. Szyld na bramie: Polam-Meos. Na podwórku typowy bałagan socjalistycznej fabryki. W niepozornym, piętrowym domku kilka osób siedzi na skrzynkach – właśnie tak rodzi się polska Toyota.”

Dziś, choć po 25 latach adres siedziby pozostał bez zmian, to diametralnie zmienił się jej wygląd. Wówczas parterowy budynek firmy Toyota Motor Poland pracownicy nazywali „białym domkiem”. Od 2003 r. siedziba firmy mieści się w nowoczesnym biurowcu. Jego powierzchnia wynosi ok. 2500 m². Na czas budowy zespół przeniesiono do biurowca przy Domaniewskiej 41. Poza Toyota Motor Poland przy Konstruktorskiej 5, mieści się także Toyota Bank Polska oraz Toyota Leasing Polska. Powstało tam również centrum szkoleniowe - Akademia Toyoty. Warto podkreślić, że TMPL było jednym z pierwszych oficjalnych przedstawicielstw koncernów samochodowych w naszym kraju.

Zanim w 2003 r. przy Konstruktorskiej 5 powstał biurowiec, siedzibą TMPL był „biały domek”

Rynek motoryzacyjny początku lat 90. w niczym nie przypominał obecnego, wyglądał niezwykle chaotycznie. Często samochody jednej marki importowało kilka niezależnych od siebie firm. Importem aut zajmowały się przedsiębiorstwa bez jakiegokolwiek związku z branżą; jak słynny już przypadek firmy Mostostal-Export importującej Trabanty. W tych zmieniających się warunkach TMPL było dla innych firm wzorem, przykładem ucywilizowanego obrotu pojazdami oraz obsługi na najwyższym poziomie.

Niezwykle istotnym wydarzeniem w pierwszym roku działalności TMPL była pierwsza wizyta prezydenta Toyota Motor Corporation, Tatsuro Toyody oraz dyrektora Hiroshi Okudy w Polsce. 3 lipca 1991 r. odwiedzili pierwszy w Polsce salon w Radości i spotkali się z dealerami na uroczystej kolacji w Hotelu Marriott.

Tatsuro Toyoda (z prawej) i Hiroshi Okuda z wizytą w Toyota Radość (1991)

Wszystko zaczęło się od sieci handlowej liczącej zaledwie 13 partnerów. Nie wszyscy z nich posiadali salony sprzedaży. Pierwsza partia kilkuset samochodów trafiła do dealerów na początku marca 1991 r. Gospodarka borykała się z hiperinflacją. W ciągu roku ceny urosły o 1.395 proc. (marzec 1990). Na przełomie 1990/91 litr etyliny 92 czyli benzyny „żółtej” kosztował 3 700 zł, litr benzyny 98 oktanów kosztował 4  000 zł. Przeciętny Polak zarabiał ok. 1  770  000 zł. Jako ciekawostkę można dodać, że dolara amerykańskiego wyceniano wówczas na 9 750 złotych. I wtedy nastała era „szrot-turystyki”. Po otwarciu granic dla obywateli Rzeczypospolitej, z Holandii, RFN i innych krajów Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, sprowadzono tysiące używanych samochodów, często aut powypadkowych lub całkowicie wyeksploatowanych. W latach 1990-91 organizowano nawet wycieczki autokarowe do niemieckich czy belgijskich handlarzy. Ale i w tej sytuacji, Toyota Motor Poland potrafiła się odnaleźć. Wprowadzono nowe zasady sprzedaży. Opłatę za nowe auto uiszczano wyłącznie w złotówkach, nie zaś, jak w przypadku przedsiębiorstwa Pol-Mot w dewizach. Ceny były obliczane wg. aktualnego kursu dolara i jena, a ten różnił się w poszczególnych rejonach kraju, ustalano zatem wspólny kurs. Codziennie rano szef działu sprzedaży Witold Nowicki i jego pracownicy wysyłali do wszystkich dealerów TMPL teleks z „kursem dnia”. I tak klienci ruszyli do salonów po pierwsze Corolle, głównie w kolorze białym i czerwonym. Sprzedawano je od marca 1991 r. wyłącznie z nadwoziem sedan i z silnikiem Diesla 1.8.

W 1991 r. Corolla 1.8 Diesel (CE90) była najpopularniejszym samochodem w polskiej ofercie Toyoty

Dopiero jakiś czas później dostarczano inne kolory, w tym lakiery metalizowane. Ciekawostką jest fakt, że w pierwszym roku istnienia TMPL „metaliki” nie wymagały jeszcze dopłaty. Druga partia Corolli trafiła do Polski w połowie 1991 r. Była to partia samochodów zamówionych przez przedstawicielstwo firmy Toyota w Belgradzie. Gdy na terenie rozpadającej się wówczas Jugosławii wybuchły pierwsze walki, zamówienie anulowano, a pojazdy trafiły właśnie do sieci TMPL. Od wcześniejszych partii „bałkańskie” Corolle wyróżniały się obrotomierzem i spryskiwaczami reflektorów. To był prawdziwy luksus, zatem nic dziwnego, że te wersje przypadły polskim klientom do gustu i kolejna partia Corolli sprzedawana w listopadzie 1991 r. posiadała już obydwa elementy dodatkowego wyposażenia. Do sprzedaży nie wystarczył już plac, parking czy nawet profesjonalny salon. Potencjał rodzącego się polskiego rynku zauważyli europejscy konkurenci. Hasło „Reklama dźwignią handlu” nabrało nowego znaczenia. W dwudziestą rocznicę powstania polskiego przedstawicielstwa Toyoty, dyrektor sprzedaży Witold Nowicki wspominał:

„To budowanie było pasjonujące, bo tworzyliśmy firmę importerską jakiej jeszcze w Polsce nie było, rośliśmy razem z nią, uczyliśmy się wolnego rynku. Pierwszą naszą reklamę prasową przygotowaliśmy sami, bo nie było jeszcze w Polsce wyspecjalizowanych agencji. Wystarczyła nam firmowa kopiarka. Skserowaliśmy rysunek Cariny II z instrukcji obsługi, pod nim umieściliśmy informację „Rozpoczynamy sprzedaż samochodów”, i po ponownym skopiowaniu zanieśliśmy gotową reklamę do „Gazety Wyborczej”. Ukazała się. W pierwszych latach wiele się nauczyliśmy a wszystko, co stworzyliśmy dawało nam ogromną satysfakcję”.

Współpracę z profesjonalną, sieciową agencją o światowej renomie TMPL rozpoczęła dopiero pod koniec lat 90. A ćwierć wieku temu własnym sumptem, za pomocą kserokopiarki i pierwszych drukarek dealerzy redagowali pierwsze cenniki.

Poza Corollą zamawiano także Starlet, Carinę II i Camry. W maju 1991 r. sprzedano także kilka egzemplarzy modelu Celica ST180 oferowanych przez firmę Lecha i Piotra Chodzeń z Piaseczna.

Toyota Celica ST180

Ponad tysiąc nowych samochodów sprzedano tylko w pierwszym roku działalności TMPL. Większość z nich stanowiły Corolle. We wrześniu 1991 r. cena auta w bazowej odmianie 1.3 XL (3 drzwiowy hatchback) wynosiła 124 miliony złotych i wzrastała jeszcze do końca roku. Do ofert TMPL wprowadzono samochody z silnikami benzynowymi. Podział był jasny. Kto decydował się na oszczędnego Diesla, ten odbierał auto z nadwoziem sedan. Ci, którzy wybrali 12-zaworowy, zasilany gaźnikiem silnik 2E o pojemności 1.3 i mocy 72 KM decydowali się na odbiór zgrabnego 3-drzwiowego hatchbacka. Za Odrą nosił on nazwę Corolla Compact, a w kraju produkcji – Corolla FX. Ci, którzy jeszcze niedawno grymasili w Polmozbycie przy zakupie 125p, że „biały to nie kolor” - w salonie Toyoty z wdzięcznością odbierali kluczyki od Corolli w odcieniu śnieżnej bieli. Na karoserii Toyoty kolor Super White (040) prezentował się nader szykownie. Kto oczekiwał więcej niż solidnego kompaktu, mógł w salonie zamówić nowość sezonu 1991 – Camry (CVX30) z 3-litrowym silnikiem o mocy 188 KM.

14 grudnia 1991 r. red. Jerzy Dyszy opublikował test auta na łamach tygodnika „Motor”:

"Toyota Motor Poland, najpoważniejszy wśród reprezentantów japońskich firm motoryzacyjnych w Polsce, postanowił odeprzeć zarzuty swych dotychczasowych klientów, iż sprowadzane do nas pojazdy występują w najtańszej i najuboższej kompletacji. Kilka tygodni po frankfurckim debiucie najnowszej Toyoty Camry, można u nas kupić najdroższą i najbardziej wyrafinowaną wersję tego samochodu! Nie jest to już, proszę państwa, diesel-kombi bez żadnego wyposażenia specjalnego. Odwrotnie. Na rynek polski zaoferowano samochód z 24-zaworowym, sześciocylindrowym, benzynowym silnikiem z katalizatorem spalin, w dwóch wersjach skrzyni biegów (zwykła, pięciobiegowa i automatyczna, czterobiegowa) i z listą fabrycznych dodatków, za które nie pobiera się dodatkowych opłat, tak długą, że wymienianie ich stałoby się nudne. Po prostu wszystko, co w tym samochodzie może być sterowane elektrycznie lub elektronicznie - jest zamontowane. Łącznie z radiem naprawdę wysokiej klasy wraz z elektroniczną blokadą przeciwwłamaniową.(...) muszę na koniec dodać, że jest to samochód naprawdę wysokiej klasy, co w połączeniu z dobrze znaną jakością Toyoty, jak na Polskę rewelacyjnym zapleczem serwisowym i względnie niską ceną, spowoduje na pewno jego duży sukces na naszym rynku. Ciekawe jednak czy Toyota Motor Poland nie zostanie zasypana pytaniami „a kiedy sprowadzicie nową Camry w wersji diesel?”

Pod koniec 1991 r. topowym autem w ofercie TMPL była Camry 3.0 V-6. Testował ją tygodnik „Motor”.

Jesienią 1991 r. kupione w polskich salonach modele pojawiały się także na giełdach, konkurując z autami pochodzenia europejskiego.

Prasa tak tłumaczyła zachowanie giełdowych klientów.

„ Samochody japońskie już dawno zdobyły uznanie w USA, nieco później zaimponowały także Niemcom. Dziś japońskiej konkurencji obawia się cały europejski przemysł motoryzacyjny, ale nasza giełda wszystko wie lepiej. Jak to się na giełdzie powiada – „japończyki” to auta „jednorazowe”, których na dobrą sprawę nie sposób remontować. Etiologia owego mitu to echo naiwnej antyjapońskiej propagandy, należącej już do przeszłości, inspirowanej przez europejskie lobby motoryzacyjne (...) Nie sposób kwestionować wynikającej z rozlicznych testów, perfekcji wykonania aut japońskich, komfortu ich wyposażenia i konkurencyjnych cen. Nasza giełda pozostaje jednak konserwatywna. Auta japońskie sprzedawane są nadal bardziej opornie od europejskich podobnej klasy i rocznika”.

Zasłyszane na giełdzie opinie „ekspertów” znali i dealerzy Toyoty. Gdy słyszeli zdanie „panie, to jednorazówka!” zdarzało im się kulturalnie (etykieta Toyoty zobowiązuje!) odpowiedzieć: „Tak, jednorazówka! Raz się kupuje i nie chce już innego auta”. Nieufność polskich klientów wygasała stopniowo w drugiej połowie lat 90., takie opinie należały już do przeszłości.

Zadowoleni z samochodów i jakości ich obsługi klienci Toyoty działali skuteczniej niż największe agencje PR. Malkontenci milkli, a wielu z nich zamieniało zdanie za kierownicą własnej Corolli czy Cariny.

Bilans pierwszego roku działalności Toyota Motor Poland nastrajał optymistycznie: prawie 5 tysięcy sprzedanych samochodów. Jak na rynkowy debiut był to wynik znakomity. Niestety, radość z sukcesu nie trwała długo. Sytuacja importerów samochodów spoza Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej stała się dramatyczna, gdy 12 grudnia 1991 r. Rada Ministrów uchwaliła przyjęcie cła w wysokości 35 procent od każdego sprzedanego nowego samochodu. Do ceny aut o pojemności powyżej 2 litrów doliczano dodatkowo 50 procent akcyzy oraz podatek VAT, co niemal podwajało wartość pojazdu. Żaden inny kraj w Europie nie miał tak restrykcyjnego systemu celno–podatkowego. Hamował on import i drenował kieszeń potencjalnych nabywców. W tych niesprzyjających warunkach, w 1992 roku w Polsce sprzedano nowych 430 tys. samochodów, w tym ponad 3 tys. Toyot.

Monopolistą było FSO z 18% udziałem w rynku motoryzacyjnym. Najczęściej kupowanym wówczas autem był Polonez Caro 1,5 GLE, który kosztował 79 milionów zł. Z cłem i podatkiem bazowa Corolla 1.3 XL z 3-drzwiowym nadwoziem hatchback kosztowała 147 miliony złotych. Na przeciwnym krańcu cennika TMPL (luty 1992) stała Celica 2.0 GTi z systemem ABS (327,9 mln zł) i zamawiana w niewielkich ilościach Camry 3.0 GX z automatyczną skrzynią biegów (407 milionów). Sprzedaży trzeba było pomóc. Wiosną 1992 r. Toyota Motor Poland przeprowadziła pierwszą kampanię reklamową.

W czarno-białym layoucie zamieszczono sylwetki poszczególnych modeli od Starleta, przez Corollę, Carinę, HiAce, Hilux, Celicę aż po Camry, ich ceny oraz adresy autoryzowanych dealerów na terenie całego kraju. Reklamy Toyoty pojawiły się również na „żółtych stronach” słynnych książek telefonicznych wydawanych przez Andrzeja Bonarskiego.

Od 21 marca do 21 maja 1992 r. w prasie codziennej i na łamach tygodnika „Motor” zamieszczono całostronicowe reklamy. W tym czasie realizowano akcję promocyjną - do każdego zakupionego samochodu klient otrzymywał w prezencie wysokiej klasy radioodtwarzacz marki Pioneer z anteną i głośnikami oraz zdalnie sterowany alarm. „Wśród naszych kwietniowych i majowych nabywców Corolli i Cariny rozlosujemy 10 bezpłatnych dwuosobowych wczasów zagranicznych” – zachęcano klientów w imieniu 29 dealerów Toyoty.

Reklamy Toyoty z wiosny 1992

Aż dziewięciu z nich posiadało własne składy celne, co znacznie ułatwiało dokonanie odprawy celnej i przyspieszało odbiór samochodu przez klientów. Zwykle był to plac parkingowy i pomieszczenie biurowe, gdzie funkcjonariusz Głównego Urzędu Ceł wypełniał dokumentację pojazdu.

W dniach 4-9 kwietnia 1992 r. Toyota Motor Poland wystawiła gamę pojazdów na Międzynarodowych Targach Motoryzacji w Poznaniu. Ekspozycja mieściła się na parterze pawilonu 5. Przez lata Toyocie i innym japońskim producentom zarzucano wysokie ceny oryginalnych części zamiennych. Z porównania zamieszczonego na łamach tygodnika Motor w marcu 1992 r. wynikało, że ceny części do Corolli 1.3 XL były niższe niż ceny analogicznych elementów np. do popularnego Opla Vectry A. Mało kto już pamięta, że filtr oleju kosztował 123 tys. zł, błotnik przedni 2 miliony 678 tysięcy, a reflektor milion 940 tys. złotych. W relacji do ówczesnych zarobków ceny były zatrważająco wysokie, lecz i europejscy producenci nie oferowali ich taniej. Latem 1992 r. TMPL opublikowało nietypowe oświadczenie. Deklarowano, że firma nie dostarcza części i nie świadczy usług serwisowych w Toyotach w wersji amerykańskiej. Nie bez przyczyny. Był to czas importu dużej ilości samochodów z USA i Kanady na tzw. mienie przesiedleńcze dla tych, którzy postanowili wrócić do Polski zza oceanu. Wersje tych samochodów znacząco różniły się od europejskich. Część z nich była uszkodzona, rozbita, inne zakupiono z firm ubezpieczeniowych jako auta odzyskane po kradzieży.

Ogłoszenie „3 x Nie” (1992)

29 sierpnia 1992 r. „Motor” zapowiadał, iż wkrótce na polskim rynku pojawi się nowa generacja Corolli. 12 września pierwsze egzemplarze trafiły do salonów TMPL, zaś w październiku ruszyła sprzedaż na dużą skalę. Poprzedziła ją druga kampania reklamowa TMPL w prasie. Istotnym z punktu widzenia klienta komunikatem była informacja o gwarancji na 3 lata lub 100 tys. km. Producent oferował także 6-letnią gwarancję na karoserię i 3-letnią na lakier pojazdu. Tak korzystnych warunków nie oferował wówczas żaden inny producent na wschodzącym polskim rynku. Dla polskich klientów była to już czwarta odsłona bestsellerowego kompaktu licząc od tylnonapędowej KE70 (1980) dostępna w naszym kraju.

Corolla siódmej generacji była w Polsce sprzedawana w latach 1992-97

Najbardziej popularną odmianą był 5-drzwiowy hatchback XLi z benzynowym silnikiem 1.4 i elektronicznym wtryskiem paliwa.

Corolla 1.4 XLi hatchback: bestseller I połowy lat 90.

Na szczycie gamy Corolli znalazł się model z nadwoziem liftback i silnikiem 1.6.

Liftback 1.6 był dostępny do września 1995 r.

Wszystkie benzynowe jednostki posiadały cztery zawory na cylinder. W polskiej ofercie z lat 1992-94 były dostępne również Diesle, te jednak traciły na popularności. Ich renesans nastąpił dopiero na początku XXI wieku, wraz z wprowadzeniem jednostek D-4D.

„1,4-litrowy silnik z wielopunktowym wtryskiem dodaje Toyocie sportowego wigoru. Jest przy tym dobrze zestrojony ze skrzynią biegów. Lekko i precyzyjnie pracuje układ kierowniczy ze wspomaganiem” - oceniano na łamach polskiej wersji miesięcznika Auto Motor & Sport.

Prócz Corolli E100 na polskim rynku debiutowała Carina E. Był to pierwszy model Toyoty zaprojektowany typowo dla europejskiego klienta, stąd litera „E” (Europe) w nazwie. Trzeba było odpowiednio zaprezentować nowy model, zatem we wrześniu 1992 r. na torze Miedziana Góra pod Kielcami rozegrano Dziennikarskie Grand Prix Toyoty. Uczestniczyło w nim 70 przedstawicieli mediów motoryzacyjnych. Flota prasowa TMPL była wówczas skromna, liczyła kilka egzemplarzy nowej Corolli i Cariny E. Dziś, po 23 latach uczestnicy i organizatorzy wspominają imprezę z dużym sentymentem.

Jesienią 1992 r. w prasie zamieszczano całostronicowe ogłoszenia o następującej treści:

Gwarancja i rękojmia
Wprowadzamy na polski rynek równocześnie dwa najnowsze modele Toyota Motor Corporation nową Corollę i Carinę E.

Z ich słynnymi poprzedniczkami łączy je właściwie wyłącznie tylko nazwa. I jakość.
Jakość Toyoty.

Dzięki niej nic nie ryzykujemy, udzielając naszym Klientom trzech lat lub stu tysięcy kilometrów gwarancji i rękojmi...
...na wszystkie modele samochodów zakupione w sieci dealerskiej Toyota Motor Poland.

Reklama Toyoty projektu Tomasza Kuczborskiego i Marka Zalejskiego ze Studia Q (1992)

Projekt graficzny kampanii wykonali graficy Studia Q, jednej z pierwszych firm doradczych w zakresie grafiki użytkowej w Polsce. We wcześniejszych reklamach operowano skserowanymi zdjęciami realnych samochodów. W layoucie z jesieni 1992 r. Tomasz Kuczborski, Marek Zalejski oraz współpracujący z nimi Bogdan Janowski wykorzystali designerskie szkice prototypów Corolli i Cariny E, przez co potencjalny klient postrzegał auta jako wyjątkowo nowoczesne, wręcz futurystyczne. Pozytywne emocje klientów wzbudzał również „trójkąt zaufania” ze słowami „3 lata/100 000 km”. Dla wielu osób przyzwyczajonych przez lata do jakości aut z „demoludów” deklaracja TMPL robiła ogromne wrażenie. Po zakupie Toyoty to zaufanie wzrastało z każdym przejechanym kilometrem.

Prawdziwa, nie futurystyczna Carina E błyskawicznie stała się przebojem rynkowym. Wczesne egzemplarze, początkowo tylko w wersji sedan i liftback pochodziły jeszcze z Japonii, ale już 16 grudnia 1992 r. pierwsza Carina E opuściła halę montażową nowej, europejskiej fabryki TMUK w Burnaston, w hrabstwie Derbyshire.

Toyota Carina E

W maju 1993 r. podano informację, że do końca roku fabryka wyprodukuje 36 tys. egz. Cariny, a na 1994 r. zaplanowano produkcję 100 tys. aut, zaś docelową wielkość produkcji TMUK szacowano na 200 tys. pojazdów rocznie. Gamę produkowanych w Wielkiej Brytanii Toyot uzupełnił model Station Wagon (kombi). Ówczesny szef działu PR TMPL, Jan Okulicz zorganizował w Kazimierzu nad Wisłą specjalny pokaz Cariny E. Zaproszeni dziennikarze mieli okazję spróbować swoich sił w slalomie na śniegu. Inną atrakcją była pogoń za czerwonym balonem.

Relacje prasowe z jazd testowych Cariną E

W maju 1993 r. „Motor” testował Toyotę Starlet 1.3. Mimo licznych zalet i znakomitej jakości wykonania, obłożone wysokim cłem (35 procent), importowane z Japonii auto nie mogło skutecznie rywalizować z europejskimi konkurentami. Zarówno Starlet, jak i pozostałe osobowe modele sprzedawane przez TMPL już w 1993 r. w trosce o ekologię, były wyposażone w katalizatory spalin. Toyota oferowała je jako jeden z pierwszych producentów obecnych w Polsce.

Pierwszy test Toyoty Starlet (1993)

13 sierpnia 1993 r. na łamach „Motoru”, Zbigniew Skoczek jako pierwszy dziennikarz z Polski opisywał wrażenia z wizyty w nowej fabryce w Burnaston. Droższa, lecz bezcłowa Carina E z Burnaston (714 egz.) sprzedawała się lepiej od Corolli oraz innych modeli montowanych w Japonii (446 egz.). Pod koniec roku media podały, że pula nowych samochodów w tzw. kontynencie bezcłowym 94 wyniesie 33,5 tys. aut. Według cennika z września 1993 r. najtańszym modelem Toyoty był Starlet (263 miliony 700 tys. zł. z cłem i podatkiem), zaś najdroższym – Camry 3.0 GX z automatyczną skrzynią biegów (877 mln 800 tys. zł). Niewiele tańsza była Celica 2.0 wyposażona w ABS i wspomaganie kierownicy – jej cena wynosiła wówczas 859 mln 200 tys. zł. Dealerzy Toyoty do dziś wspominają 1993 rok jako ciężki, sprzedano tylko ok. 2,5 tys. samochodów.

Rok 1994 był dla TMPL rokiem wyjątkowo trudnym. Wysokie, 35-procentowe stawki celne na samochody spoza UE uderzyły głównie w japońskie koncerny. Z polskiego rynku wycofało się Daihatsu importowane przez spółkę Belvedere Motors. Mimo to, wiosną 1994 r. otwarto główny magazyn części zamiennych.

Najmniejszym z oferowanych wówczas w Polsce pojazdów Toyoty był Starlet. Wersja XLi z silnikiem 1.3 (88 KM) w sierpniu 1994 r. kosztowała 276 miliony złotych. Corolla z nadwoziem hatchback i silnikiem 1.4 XLI (88 KM) kosztowała 301 milionów złotych. Bez cła i VAT auto kosztowałoby jedynie 216 milionów złotych. W standardowym wyposażeniu Corolli było wspomaganie kierownicy, natomiast system ABS i poduszka powietrzna wymagały dopłaty. Przy panującej wówczas pladze włamań i kradzieży do samochodów, klienci częściej niż opcje związane z bezpieczeństwem jazdy, zamawiali autoalarm Avital od 5 656 000 do 6 394 000 zł. Często zlecali dealerom znakowanie pojazdu lub montaż dodatkowych zabezpieczeń mechanicznych. Niektórzy dealerzy Toyoty oferowali także immobilizery CEL Protector uznawane za wyjątkowo skuteczne.

Klimatyzacja (koszt, bagatela 33 730 000 zł) była wówczas opcją zamawianą sporadycznie. Mało rozpowszechnioną jeszcze wówczas nowością były opony zimowe w cenie 5 869 000 zł/kpl. Salony Toyoty oferowały wówczas także inne akcesoria: spoilery dachowe do Corolli, haki holownicze oraz zapomniane dziś owiewki przednich szyb. W latach 1993-95 najchętniej wybierano kolor Red (3E5), biel Super White (040), z lakierów metalizowanych dużą popularnością cieszyły się odcienie srebrny, niebieski i grafitowy Dark Grey (179). Realna cena Corolli 1.4 XLI z dodatkowym wyposażeniem przekraczała zwykle kwotę 400 milionów złotych. Mniej popularna była wersja kombi (od 408 milionów zł.) oraz Corolla z silnikiem Diesla 2.0 lub benzynowym 1.6. Do najpopularniejszych aut klasy średniej w Polsce należała Toyota Carina E. Oferowano ją z silnikami benzynowymi 1.6 (116 KM) i 2.0 (133 KM). Cena bazowego sedana 1.6 XLi wynosiła 497 miliony złotych + VAT. Dobrze wyposażone kombi 2.0 GLi Station Wagon wyceniono na 570 milionów złotych + VAT. Ten wariant zamawiali często właściciele prywatnych firm używający auta także po godzinach pracy. 18 czerwca 1994 r. na łamach tygodnika „Motor” red Wojciech Sierpowski opisywał ten model:

„Silną stroną testowanego modelu okazał się silnik i to nie ze względu na wręcz sportową wydolność, lecz na oszczędne obchodzenie się z paliwem nawet przy szybkiej jeździe. Nie bacząc na alarmujące wskazania ekonomizera, uzyskałem zużycie paliwa nieprzekraczające 10 dm3/100 km, a przy delikatniejszym obchodzeniu się z pedałem gazu spokojnie można się obyć na tym dystansie 8 litrami. Uwagę zwraca przede wszystkim wyjątkowo niskie zużycie paliwa w jeździe miejskiej. Ostre normy ECE określają je na 9,6 l/100 km. (...) I nie można zapominać, że mamy do czynienia z kombi, które dogoni niejedno coupe. Po 9 sekundach jedzie już „setką”, a gdy nie zmienimy położenia pedału gazu, niebawem doczekamy się na szybkościomierzu wskazania 210 km/h. Układ jezdny działa precyzyjnie. Hamulce są skuteczne. Trudno mi natomiast było ocenić charakterystykę zawieszenia, bo Carina, którą otrzymałem miała już za sobą 50 tys. km pokonanych najprawdopodobniej w ekstremalnych warunkach. Niemniej podobno przez cały ten czas ani razu nie zawiodła, a to przecież nie jest bez znaczenia”.

Test Cariny E 2.0 GLi z nadwoziem kombi (1994)

Flagowym modelem Toyoty w 1994 roku była Camry 3.0 GXi (188 KM). Auto wyposażone m.in. w automatyczną skrzynię biegów, ABS, klimatyzację, elektryczne szyby i lusterka, wysokiej jakości zestaw audio i poduszkę powietrzną kierowcy kosztowało 988 milionów złotych. Pozostałe modele jak coupé Celica czy terenowy Land Cruiser były sprzedawane na zamówienie klienta. W 1994 r. polskie salony Toyoty sprzedały 2013 nowych samochodów osobowych. Udział w rynku wynosił 0,82 procent. Łączna sprzedaż nowych samochodów importowanych wynosiła 250 282 pojazdy. Dla pracowników TMPL pocieszeniem w trudnym roku była informacja o zdobyciu przez Pawła Przybylskiego i Krzysztofa Gęborysa drugiego z rzędu tytułu rajdowych mistrzów Polski.

1 stycznia 1995 r. nastąpiła denominacja złotówki, choć jeszcze przez dwa lata podawano „stare” ceny w milionach i „nowe” w tysiącach PLN. Polska stawała się coraz ważniejszym rynkiem dla Toyoty. 24 kwietnia 1995 r. Warszawę odwiedził Yoshio Ishizaka, dyrektor działu planowania TMC Europe. Prócz wizyty w siedzibie TMPL, spotkał się również z dealerami. Sytuacją w Polsce mocno był także zainteresowany zarząd TMC. Dyrektorzy Pawlak i Nowicki apelowali do dealerów „Wytrzymajcie, kryzys minie!” Ale 35-procentowe cło było zabójcze dla japońskich firm. Doszło do sytuacji, gdy montowana w Wielkiej Brytanii Carina E 1.6 była tańsza (45 628 PLN) niż sprowadzana z Japonii Corolla Wagon 1.4 (46 201 PLN). By obniżyć ceny do poziomu akceptowalnego przez polskiego klienta dealerzy sprzedawali Carinę bez....radioodtwarzacza, zaś zamawiany przez klienta element dodatkowego wyposażenia jak np. poduszka powietrzna kierowcy czy klimatyzacja były montowane już w Polsce. W segmencie samochodów klasy średniej (C/D) Carina E awansowała na trzecią pozycję z wynikiem 1 204 egzemplarzy. Toyota Motor Poland zakończyła rok wynikiem 2 853 sprzedanych aut. Mimo trudności 31 grudnia 1995 r. udział Toyoty w Polskim rynku wynosił 1,12 proc. przy ilości 263 881 nowych aut z importu. I tu na scenę wchodzi Toyota RAV4. 27 października 1995 r. w sali balowej Hotelu Marriott po raz pierwszy w Polsce zaprezentowano to auto podczas Marriott Motorshow.

Toyota RAV4 (1995)

Od września 1996 r. niemal wszystkie oferowane przez salony sieci handlowej TMPL auta osobowe posiadały już w standardzie poduszki powietrzne kierowcy, a za dopłatą także i pasażera. Nastąpiła era wycofywania się aut z silnikiem Diesla. W drugiej połowie dekady wysokie opłaty i cło ograniczyły ich sprzedaż do minimum. Do zakupu zniechęcały też ceny oleju napędowego. W lutym 1997 r. kosztował on 1,31 zł/ litr czyli dokładnie tyle ile litr benzyny 94. Druga połowa dekady to okres, w którym sieć dealerska dynamicznie rosła. W 1997 r. liczyła ona już 36 salonów i ASO. Niemal trzykrotnie więcej niż w początkach działalności Toyota Motor Poland.

Okładka wydawanego przez TMPL kwartalnika Toyota News (1996)

Toyota cieszy się zaufaniem nie tylko klientów indywidualnych, ale także flotowych. Od połowy lat 90. znaczny odsetek sprzedanych samochodów tej marki zamawiały firmy i przedsiębiorstwa. Ich zakup był finansowany przez Toyota Bank Polska (TBP) lub Toyota Leasing Polska (TLP). W 1997 roku Polacy kupili 477 960 nowych aut. Toyota przekroczyła poziom 9 tys. aut rocznie. Nowością była ósma już generacja Corolli z charakterystycznymi okrągłymi reflektorami. Ruszyła mocna kampania promocyjna. Pod koniec października 1997 r. TMPL zorganizowało rajd dla dziennikarzy na trasie Warszawa-Elbląg-Kaliningrad. W Kadynach odbyła się konferencja prasowa, podczas której poinformowano o planach sprowadzenia Corolli WRC dla sportowego teamu TMPL na sezon 1998. Na znanym z rozgrywanych w latach 70. wyścigów lotnisku w Ornecie, Ryszard Żyszkowski zorganizował slalom równoległy w systemie pucharowym.

Na przełomie 1997/98 prasa zapowiadała wprowadzenie nowej Corolli na polski rynek

Nowe Corolle debiutowały więc w sportowym stylu. Przewidziano import wyłącznie aut z silnikami benzynowymi 1.4 - 1.6 (86-110 KM) w wersjach sedan, hatchback, kombi i liftback. Ostatnia z wymienionych wersji zyskała w Polsce największą popularność. Stosowane dotychczas oznaczenia literowe poziomów wyposażenia XLi i Gli zastąpiono nazwami Linea Terra i Linea Luna. Na zamówienia klientów była dostępna wersja G6 z 6-biegową skrzynią manualną i sportowymi akcentami. Nabywcy coraz częściej zamawiali kolory metalizowane: srebrny, szmaragdowa zieleń i głęboka czerwień. Corolle stawały się coraz bogatsze w wyposażenia dodatkowe. Polscy nabywcy otrzymali auto seryjnie wyposażone w elementy, które do niedawna nie były w tym segmencie dostępne nawet za dopłatą. Było to: wspomaganie kierownicy, poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, napinacze pasów bezpieczeństwa. Zmieniły się oczekiwania polskich klientów. Pod koniec lat 90. coraz częściej zamawianym elementem wyposażenia była klimatyzacja. Pod koniec 1997 r. bazowa wersja Corolli 1.4 XLi z nadwoziem hatchback kosztowała 41 135 PLN, sedan – 41 273 PLN, zaś kombi – 47 055 PLN.

Pełna gama nadwoziowa Corolli (1998)

Po rozpoczęciu montażu kilku wersji Corolli w Wielkiej Brytanii na polski rynek trafiły auta z kontyngentu bezcłowego. Nadszedł też czas zmian modeli. Pożegnano Carinę E, nastała era Avensisa. W grudniu 1997 r. w polskiej prasie motoryzacyjnej pojawiła się pierwsza informacja o nowym modelu. Auto montowane, jak poprzedniczka, w Burnaston zyskało uznanie polskich klientów. Podstawowy wariant 1.6 Terra był dostępny w cenie ok. 60 tys. PLN. W Polsce największą popularnością cieszył się praktyczny, 5-drzwiowy liftback, ponadto model był dostępny z nadwoziem sedan i kombi z silnikami benzynowymi 1.6, 1.8 i 2.0 w standardach wyposażenia Terra, Terra Plus i Sol. 13 czerwca 1998 r. dziennikarz „Motoru” opisał wrażenia z testu Avensis:

„Bez wątpienia ocenę samochodu podnosi układ jezdny, z jednej strony zapewniający wysoki komfort, z drugiej dobre prowadzenie się auta. Kierujący praktycznie nie czuje, że ma do czynienia z napędem kół przednich. Na śliskiej nawierzchni występuje jedynie nieznaczna i łatwa do opanowania podsterowność, a reakcja na nagłe puszczenie gazu w zakręcie jest łagodna.

Poczucie pewności zwiększa ABS najnowszej generacji i świadomość, że w sytuacjach ekstremalnych można liczyć na zdolność pochłaniania energii przez strefy otaczające twardą „klatkę” nadwozia, jak też na poduszki gazowe (60 i 110 dm3), napinacze pasów z ogranicznikami siły docisku, a nawet na specjalną konstrukcję pedaliery minimalizującą obrażenia stóp podczas kolizji.

Reasumując, na naszym rynku pojawiło się kolejne i pod każdym względem atrakcyjne auto segmentu D. Tylko czy cena Toyoty Avensis nie jest zbyt wysoka?”

Testowana wersja 1.8 (110 KM) z nadwoziem liftback kosztowała wówczas 65 700 PLN.

W 1998 r. Avensis zastąpił popularną Carinę E

Wiosną 1998 r. TMPL zrealizowało kampanię reklamową nowej Corolli. Jej celna ironia uderzała zarówno w niemiecką konkurencję, jak i pokutujący jeszcze w zbiorowej mentalności Polaków mit „Niemieckie auta są najlepsze”.

Donnerwetter!


W Niemczech zdenerwowanie! Niezależne raporty motoryzacyjne TÜV i ADAC nie kłamią. Z niemiecką rzetelnością donoszą, że w swojej klasie Toyota Corolla jest jedyną marką, która pod względem bezusterkowości i bezawaryjności zajmuje niezmiennie miejsce w pierwszej 6 najbardziej niezawodnych samochodów trzy, pięcio, sidemo, dziewięcio i jedenastoletnich!

Verdammt! Co gorsze, Toyota Corolla kosztuje w Polsce już od 35 355 zł!

„Niemiecka” reklama Toyoty (1998

23 maja 1998 r. prezydent TMPL, Yoshihiko Morinaga mówił:

„Oddział Toyoty w Europie rośnie w szybkim tempie. Polska jest przez nas, Japończyków postrzegana jako ważny kraj europejski, który szybko rozwija się ekonomicznie i jest dla TMC nie mniej istotna niż Austria, Grecja czy Belgia”.

Właśnie w Belgii, w okolicach Brukseli i Mons odbyły się pierwsze jazdy supernowoczesną hybrydową Toyotą Prius pierwszej generacji. 20 czerwca 1998 r. zaproszono tam dziennikarzy z kilkunastu krajów. Polskę reprezentował red Wojciech Sierpowski. Ten najbardziej przełomowy pojazd ostatniej dekady XX wieku był już wówczas sprzedawany w Japonii, do Europy wprowadzono go kilka lat później. Toyota zyskiwała także popularność w segmencie samochodów terenowych. Na początku lat 90. „terenówki” były w Polsce uznawane za auta „niszowe”. Sprzedawano kilka-kilkanaście wozów rocznie, jednak zainteresowanie nimi rosło. W I półroczu 1998 r. sprzedano 44 egz. Land Cruisera, co ciekawe, tak popularny dziś RAV4 wówczas znalazł jedynie 33 nabywców. 59 klientów zamówiło pickup Hi-Lux (2.4/90 KM) za 85 400 zł.

Test Toyoty Hi-Lux (1998)

Jesienią 1998 r. TMPL przeprowadziło kampanię reklamową nawiązującą do sukcesów Corolli w rajdach WRC. W październiku 1998 r. zamieszczono reklamę typu side by side: na połowie strony był widoczny przód Corolli WRC, na drugiej – tył „cywilnej” Corolli Liftback.

Toyota.... To też

Carlos Sainz i Karol Sawicki. Czołowy kierowca rajdowy świata i typowy polski kierowca drogowy. Cóż może łączyć tych dwóch różnych mężczyzn, oprócz miłości do dobrych samochodów? Moc, tylko Toyota Corolla. Skoro tak, to Ty też jak Carlos Sainz i Karol Sawicki, możesz zaufać mocy silnika, niezawodnej skrzyni biegów, bezpieczeństwu jakie dają hamulce oraz perfekcyjnej pracy każdego z podzespołów. Wystarczy wsiąść za kierownicę tego samego samochodu, co oni, dwaj.

Toyota Corolla. Jestem pewny

Odwołanie się do sportowych emocji klienta nie było wyłącznie kwestią przypadku. 4 października 1998 r. zakończył się Rajd Karkonoski, kierowca Toyoty WRC, Robert Gryczyński zdobył tytuł rajdowego mistrza Polski 98.

Reklamy nawiązujące do sportowych sukcesów Corolli WRC

W roku 1998 sprzedano w Polsce 518 019 aut wszystkich marek. Toyota zakończyła go wynikiem 14 162 egz. sprzedanych przez 43 dealerów.

Nastał czas na kolejny, nowy model. W roku 1999 przebojem polskich salonów stał się Yaris, początkowo importowany z Japonii, a od 2001 r. z Francji.

Toyota Yaris pierwszej generacji była dostępna z 3 i 5-drzwiowym nadwoziem

Następca modelu Starlet w Polsce był oferowany z silnikami benzynowymi 1.0 VVTi i 1.3. 30 stycznia 1999 r. na łamach „Motoru” pisano:

„Toyota dorobiła się wreszcie atrakcyjnego auta małolitrażowego. Jeśli okaże się ono równie niezawodne, co i większe modele, układ sił w segmencie B może ulec poważnej zmianie”.

Prezentacja Toyoty Yaris w tygodniku „Motor” (1999)

Układ sił w segmencie B na polskim rynku zmienił się po debiucie Yarisa. Projekt Sotirisa Kovosa przypadł do gustu tysiącom polskich klientów i klientek. Szybko stał się jednym z najbardziej popularnych aut w swojej klasie. W roku 2000 międzynarodowe jury dziennikarzy europejskich przyznało mu pierwszy w historii Toyoty tytuł Car of the Year (Samochód Roku). Podczas Międzynarodowych Targów Motoryzacyjnych w Poznaniu, na stoisku z prototypami „Samochody XXI wieku” Toyota zaprezentowała koncepcyjny prototyp Verso, który kilka lat później pojawił się już jako seryjny minivan.

W gamie Toyoty oferowanej przez polskich dealerów Toyoty rolę flagowego modelu przez lata pełniła Camry 3.0 GX z silnikiem o mocy 190 KM. Auto wyceniono na 149 282 zł. W 1999 r. zamówiło go 41 polskich klientów.

Toyota Camry (1996-2001)

W segmencie Premium TMPL powierzyła kluczową rolę marce Lexus. Do gamy modeli wprowadzono Toyotę Celica.

Toyota Celica siódmej generacji (1999-2005)

1999 r. zapisał się w historii TMPL oddaniem do użytku nowego ośrodka szkoleniowego przy ul. Konstruktorskiej. Obiekt o powierzchni całkowitej 2420 m² zaprojektował architekt Andrzej M. Chołdzyński. Rok 1999 Toyota zamknęła wynikiem 13 456 sprzedanych samochodów osobowych.

13 stycznia 2000 roku w polskich salonach pojawił się Avensis po liftingu nadwozia.

Nowością roku był wysokoprężny turbodoładowany silnik D-4D z bezpośrednim wtryskiem paliwa systemu Common Rail.

Toyota Avensis model 2000 z silnikiem D-4D

Od 2000 r. znane z wysokiej kultury pracy, dynamiki i niskiego zużycia paliwa są coraz częściej zamawiane przez polskich klientów. Wszystkie oferowane w Polsce benzynowe silniki Toyoty posiadają system zmiennych faz rozrządu VVT-i.

W 2001 r. bazowy model Avensis 1.6 Terra - kosztował 58 990 zł, zaś kombi Avensis 2.0 D4D Terra 76 900 zł. W marcu 2001 r. zaprezentowano w Polsce drugą generację Toyoty RAV4.

Toyota RAV4 2001 odniosła sukces rynkowy w Polsce

W wywiadzie udzielonym w „Prawo i Gospodarka” 26 kwietnia 2001 r. Prezes zarządu TMPL, Makoto Seki mówił:

„Podobnie jak w Europie Zachodniej i Japonii także w Polsce Toyota przewodzi w grupie producentów japońskich. Mamy zamiar sprzedać w tym roku około czternaście tysięcy samochodów, o ponad tysiąc więcej niż w roku ubiegłym. W 2001 roku najlepiej sprzedaje się Yaris, dobrze Avensis i Corolla.”

7 czerwca 2002 r. odbyła się uroczystość otwarcia fabryki Toyota Motor Manufacturing Poland (TMMP) przy ul. Uczniowskiej 26 w Wałbrzychu, gdzie powstają manualne i półautomatyczne skrzynie biegów oraz silniki benzynowe 1.0 VVT-i.

W październiku 2002 r. tak pisano o nowej, drugiej już z kolei, generacji modelu Avensis, którą zaprezentowano w Rzymie:

Nowa Toyota Avensis będzie pierwszym samochodem w Europie wyposażonym w standardową poduszkę powietrzną chroniącą kolana i dolne części nóg kierowcy. 18-litrowy „airbag” umieszczony jest pod kolumną kierownicy i jest częścią składową kompleksowego systemu bezpieczeństwa pasywnego SRS. Obok niego znalazły się tam między innymi dwustopniowe poduszki przednie kierowcy i pasażera, pasy bezpieczeństwa z ogranicznikami siły i napinaczami, a także czujnik ułożenia fotela kierowcy. Ten ostatni odpowiada za właściwe ciśnienie powietrza wypełniającego poduszkę, które jest zależne od tego w jakiej odległości od kierownicy znajduje się prowadzący pojazd.

Gdy w 2002 r. większość producentów dotkliwie odczuła załamanie sprzedaży na polskim rynku (310 929 egz.), Toyota po raz pierwszy trafiła do pierwszej dziesiątki najlepiej sprzedawanych aut w Polsce (23 562 egz.).

Przyczyniła się do tego wprowadzona do salonów w kwietniu 2002 r. kolejna, dziewiąta generacja Corolli, co pozwoliło osiągnąć wynik 10 233 egz., notując wzrost sprzedaży o 215 procent.

Hit roku 2002: nowa Corolla

Yaris z wynikiem 9 559 egz. wszedł do grona liderów w segmencie aut miejskich. Wybrało go o 32 procent klientów więcej niż rok wcześniej. W 2002 r. dynamicznie wzrosła sprzedaż samochodów Toyoty w innych segmentach, które wcześniej uznawano za niszowe na polskim rynku. Sukcesem okazała się sprzedaż 695 egz. RAV4 oraz 400 Land Cruiserów. Na początku nowego stulecia Polacy wybierali głównie auta w kolorze srebrnym oraz odcienie czerni, grafitu i granatowe. Tak popularny na początku lat 90. biały kolor stał się za to atrybutem aut flotowych. Na początku nowego stulecia Polacy, mający rosnące ambicje i oczekiwania, byli skłonni zapłacić więcej i oczekiwali dobrze wyposażonych aut. Klimatyzacja stała się najchętniej zamawianą opcją. Toyota wprowadziła zatem limitowane serie Polaris z klimatyzacją w standardzie. Klienci chętnie zamawiali też wersję Luna z elektrycznym pakietem (szyby, lusterka).

Od kilkudziesięciu lat Toyota angażuje się w edukację środowiskową pracowników. W ciągu „Zielonego Miesiąca Toyoty” są realizowane liczne proekologiczne projekty zarówno w skali globalnej jaki regionalnej. Od roku 2003 TMPL w czerwcu każdego roku organizuje "Zielony Miesiąc Toyoty". W 2015 r. przewodnim hasłem Zielonego Miesiąca Toyoty było „Ochrona środowiska z myślą o przyszłości”.

Na stronie https://www.toyota.pl/world-of-toyota/environmental-technology/srodowisko.json czytamy:

"Toyota produkując rocznie ponad 10 mln aut, jest świadoma skali swojego oddziaływania na środowisko. Ambitnym celem jaki sobie stawia, jest osiągnięcie zerowej emisji zanieczyszczeń do środowiska w całym procesie produkcji i eksploatacji samochodów.(...)

Od wielu lat w ramach Zielonego Miesiąca sugerujemy przeprowadzanie akcji segregacji odpadów, oszczędzania energii i wody i innych działań zmniejszających nasz negatywny wpływ na środowisko naturalne. Dlatego podczas bieżącej edycji Zielonego Miesiąca namawiamy wszystkich, aby uważnie i z bliska przyjrzeć się temu środowisku, o którego czystość i różnorodność musimy dbać”.

W 2003 r. Toyota zajmuje już czwarte (Yaris – 13 985 egz.) i szóste miejsce (Corolla – 13 734 egz.) w topowej „dziesiątce” nowych aut.

Pojawienie się drugiej generacji Avensis powoduje wzrost zainteresowania marką wśród osób poszukujących auta klasy średniej.

Toyota Avensis (2003-2007)

W segmencie minivan interesującą propozycją okazała się Corolla Verso. W 2003 r. do salonów trafiła limitowana wersja Yaris Blue.

Yaris Blue (2003)

Sukcesem Toyoty był wynik 35 921 sprzedanych samochodów na polskim rynku.

Reklamy Toyoty (2003)

Większość to auta napędzane jednostkami D-4D. Poza napędem benzynowym i dieslami były jeszcze mało popularne w Polsce hybrydy. O Priusie drugiej generacji Szymon Sołtysik pisał w listopadzie 2004 r. na łamach „Wysokich obrotów”:

„Procedura uruchomienia hybrydy nie jest taka prosta. Ale spokojnie. Po kilku odpaleniach wchodzi w krew. Najpierw wciskasz hamulec. Potem przycisk "Start/Stop". Pilot może pozostać w kieszeni, od razu zostanie rozpoznany przez system. Wyświetlacz pod przednią szybą budzi się do życia. Monitor na środkowej konsoli też. Następnie rozbrojenie opcjonalnego antynapadu i jeszcze raz guzik "Start/Stop". Obok prędkościomierza pojawia się napis "Ready" sugerujący gotowość do jazdy. Jeszcze tylko ruch dźwigni automatycznej skrzyni na pozycję D i gotowe. USS "EnterPrius" bezgłośnie toczy się po asfalcie. Kapitanie Picard, proszę przejąć dowodzenie! W rzeczywistości Prius ma więcej wspólnego ze statkami powietrznymi. Choćby system kontroli hamulców, silnika czy skrzyni biegów. Wszystko odbywa się z pominięciem mechaniki i działa na zasadzie elektrycznych impulsów. Drive-by-wire. (...) Po 10 sekundach pracy silnika elektrycznego włącza się spalinowy, chyba że sobie tego wyraźnie nie życzymy. Wówczas wystarczy nacisnąć guzik "EV" po lewej stronie pod kierownicą i samochód porusza się, wykorzystując wyłącznie energię elektryczną. Przy pełnym naładowaniu 28 ogniw niklowo-wodorkowych umieszczonych za tylną kanapą, w absolutnej ciszy można pokonać do dwóch kilometrów z prędkością nieprzekraczającą 45 km/h. Jeśli tylko komputer stwierdzi wyczerpanie energii, włącza się (a jednak) poczciwy silnik spalinowy”.

Hybrydowy Prius (2004)

W 2004 r. na polskiej liście najlepiej sprzedających się samochodów Yaris awansował na miejsce trzecie (12 100 egz.), Corolla plasuje się na pozycji szóstej (11 396 egz.). Dealerzy Toyoty pracowicie zbierali zamówienia na dostępne poliftingowe Corolle (E120). Wśród klientów flotowych hitem stała się oszczędna Corolla z nowym silnikiem 1.4/ 90 KM D-4D. Przed 1 maja 2004 r. gdy Polska stała się częścią Unii Europejskiej salony Toyoty przeżywały prawdziwe oblężenie.

Ogromna skala indywidualnego importu samochodów po wejściu Polski do UE (ok. 828 tys. egz.) miała wpływ na sprzedaż nowych aut. Spadek w latach 2004-2005 odnotowali niemal wszyscy producenci. Zaufanie klientów do marki Toyota okazało się jednak na tyle silne, że w 2005 roku Corolla i Yaris utrzymują pozycję w pierwszej dziesiątce. 21 marca 2005 r. linię produkcyjną Toyota Motor Industries Poland w Jelczu-Laskowicach opuściły pierwsze silniki D-4D dla zakładów TMUK w Burnaston. We wrześniu tego samego roku w salonach Toyoty pojawiła się Avensis z nowym silnikiem D-4D o poj. 2.2 i mocy 177 KM oraz nowy model Aygo. Pod jego maską pracował silnik 1.0 VVT-i produkowany w fabryce Toyota Motor Manufacturing Poland w Wałbrzychu.

Toyota Aygo (2005)

Segment SUV miał się nadzwyczaj dobrze, coraz lepsze wyniki odnotowała także ikona „terenówek”- Toyota Land Cruiser.

Test Toyoty Land Cruiser w tygodniku „Auto Świat”

Reklama „Serwis dobrych cen” (2005)

2006 r. okazał się przełomowy. Toyota wyrównała wyniki sprzedaży aut miejskich i kompaktów.

Klienci zakupili po ok. 9 162 tys. Yarisów i 9 073 Corolli. Magnesem dla wielu osób jest nowy Yaris (od 2006). Znakomite wyniki odnotował debiutujący jesienią 2005 r. RAV4.

W drugiej połowie dekady klienci oczekiwali coraz więcej, chcieli, by ich pojazd posiadał nawigację i łącze USB. Traktowany jeszcze 10 lat wcześniej jak luksus „pakiet elektryczny” był niemal standardem w większości Toyot.

W kwietniu 2006 r. Hiroshi Kono, prezes Toyota Motor Poland mówił w wywiadzie prasowym:

„W tym roku chcemy sprzedać 28 tys. aut przy rynku szacowanym przez nas na 250 tys. To byłby wynik lepszy niż ubiegłoroczny. Nie jest natomiast ważne które miejsce nam to zapewni - powiedział Hiroshi Kono. Przyszłość będzie jednak w dużej mierze uzależniona od posunięć polskiego rządu. „Jeśli jeszcze w tym roku zostaną wprowadzone w życie korzystne dla branży zmiany w podatku VAT oraz podatek ekologiczny zastępujący akcyzę, to jestem skłonny przypuszczać, że za 4-5 lat nasza sprzedaż wzrośnie do 50 tys. sztuk rocznie.”

Prognoza prezesa Kono była precyzyjna iście po japońsku: faktyczny wynik sprzedaży to 28 283 samochody.

15 maja 2006 roku Toyota Motor Poland wprowadziła w modelu Corolla gwarancję mechaniczną na 4 lata lub milion kilometrów. Pozostałe modele Toyoty oferowano z gwarancją na 3 lata lub 100 000 km. Wzrastała popularność segmentu SUV. Coraz częściej auta tego typu kupowały kobiety. Nieprzypadkowo więc magazyn „Twój Styl” przyznał Toyocie RAV4 tytuł "Kobiecy Samochód Roku 2006".

Toyota RAV4 (2006)

Jesienią 2006 r. Toyota zaprosiła do RPA grupę dziennikarzy motoryzacyjnych z całego świata na prezentację nowego Hiluxa. Wśród nich był red Roman Dębecki z tygodnika „Auto Świat”:

„Na Hiluxa coraz częściej decydują się ludzie, którzy chcą mieć po prostu dobrze wyposażoną terenówkę z mocnym silnikiem. To właśnie z myślą o nich zwiększono moc 2,5-litrowego diesla do 120 KM (dodając intercooler), a także wprowadzono wersję 3-litrową o mocy 170 KM (dostępną także w opcji z automatyczną skrzynią biegów). Nowego, mocnego diesla zaadaptowano z terenowego Land Cruisera. (...) Nowego Hiluxa można łatwo rozpoznać po przetłoczeniu na masce (wlot powietrza do intercoolera). Poza tym kabina została lepiej wyciszona, a wyposażenie bogatsze. Ważnym dodatkiem w napędzie jest mechanizm LSD. Dzięki niemu w trudnym terenie nie trzeba blokować mostów. Nawet jeśli jedno koło wisi w powietrzu, LSD przekaże moment napędowy na koło mające przyczepność. Jak wygodne jest to rozwiązanie, mogliśmy przekonać się podczas jazd testowych w parkach narodowych w RPA. Nie było kłopotów z pokonywaniem nawet znacznych nierówności terenu.”

HiLux kosztował 111 600 zł brutto. Najczęściej zamawianą była bogato wyposażona SR5 z podwójną kabiną.

Toyota Hilux i jej test w tygodniku Auto Świat

30 listopada 2006 r. w Helsinkach zaprezentowano nową generację Corolli, dostępną wyłącznie z nadwoziem sedan. Tydzień później w Bolonii debiutowała produkcyjna wersja Toyoty Auris – następczyni Corolli z nadwoziem hatchback. Rok 2006 zapisał się w historii Toyota Motor Poland wynikiem sprzedanych 28 283 aut.

W 2007 r. Toyota Yaris zajęła trzecie miejsce w sprzedaży, z wynikiem 11 754 egz. Ale Toyota nie osiadła na laurach. Pojawił się kolejny nowy model: w lutym na rynek wprowadzono model Auris. W marcu 2007 r. red Witold Blady z tygodnika „Motor” tak pisał o debiutancie:

„Japońska marka ma tak wiernych fanów, że na miesiąc przed oficjalnym wprowadzeniem samochodu do salonów w Polsce sprzedano już ponad 500 sztuk tych aut.”

Corolla była dostępna wyłącznie jako sedan.

Od 2007 r. Toyota Auris był dostępny jako hatchback, Corolla – jako sedan

„Toyota - lider w produkcji samochodów o napędzie hybrydowym - zaprezentuje swoje technologie hybrydowe na wystawie w Krakowskim Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w dniach od 20 listopada do 9 grudnia 2007 roku.

Atrakcją ekspozycji będzie przekrój Toyoty Prius z wizualizacją przepływu energii. Toyota Prius z rewolucyjnym systemem Hybryd Synergy Drive jest pierwszym masowym, hybrydowym autem produkowanym przez japoński koncern, który po zakończeniu eksploatacji w 90 procentach nadaje się do recyklingu. Ten model z elektryczno-spalinowym układem napędowym został uhonorowany tytułami "Samochód roku 2005", "najbardziej ekologiczny pojazd hybrydowy", "najbardziej przyjazny pojazd dla środowiska”.(motonews.pl).

W 2007 r. polscy klienci zamówili 35 711 nowych Toyot.

Rok 2008 to kontynuacja rynkowego triumfu Yarisa. Ale to też początek światowego kryzysu ekonomicznego, który uderza również w branżę motoryzacyjną. Toyota utrzymuje silną pozycję w Polsce. Dealerzy TMPL biorą udział w konkursie Toyota Ichiban Customers Satisfaction (Zadowolenia klientów Toyoty). Oferowana przez nich najwyższa jakość obsługi procentuje sukcesem: w rekordowym 2008 roku sprzedała 36 614 samochodów. TMPL konsekwentnie buduje swój wizerunek. 17 lat po wykonaniu pierwszych „ksero- reklam” przez pracowników TMPL, firma współpracuje z profesjonalistami z Saatchi & Saatchi, uznawanej za jedną z czołowych agencji reklamowych na świecie. Wsparcia udziela marce w Polsce także firma ComplexPR z Michałem Horodeńskim na czele. Praca w TMPL jest marzeniem tysięcy absolwentów wyższych uczelni i osób obecnych już na rynku pracy. W latach 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2015 Toyota była wyróżniana nagrodą „Idealny pracodawca” w badaniach przeprowadzonych wśród studentów i profesjonalistów. W marcu 2008 r. red Robert Rybicki z tygodnika „Auto Świat” zapowiadał rynkowy debiut modeli iQ:

„Walka o jak najmniejszą długość pojazdu dotyczyła także komory silnika - starano się jak najbardziej skondensować układ przeniesienia napędu, dzięki czemu przednie koła przesunięto daleko do przodu i nadkola nie zabierają miejsca w kabinie. Wykończenie wnętrza iQ nie ma w żadnym razie kojarzyć się z małym, miejskim autem. Bardzo dobre jakościowo materiały zostały dodatkowo ozdobione wstawkami ze szlachetnego aluminium i skóry (...) W salonach sprzedaży auto pojawi się na początku przyszłego roku”.

Przez kilka lat luksusowa wersja Toyoty iQ była na wybranych rynkach oferowana pod nazwą Aston Martin Cygnet.

W gamie Toyoty znacznie ważniejszą rolę niż iQ odgrywa Yaris.

Toyota Yaris (2009)

W 2009 r. zajął on szóste miejsce pod względem popularności (9 174 egz.), lecz do czołowej dziesiątki dołącza wprowadzona do sprzedaży w styczniu 2009 r. trzecia generacja Toyota Avensis (6 626 egz.), o której Juliusz Szałek pisał na łamach „Wysokich obrotów”:

„Może więc Toyota postawiła na stylizację wnętrza? Bo bez wątpienia zaprojektowano je od nowa. Deska rozdzielcza jest czytelna i ergonomiczna. Zegary stworzono chyba na podobieństwo tych z Aurisa - ich miodowe podświetlenie robi miłe wrażenie. Materiały wykończeniowe są naprawdę niezłe. Nic tu niczego nie udaje - nie ma imitacji ani drewna, ani aluminium. Przynajmniej w dwóch wersjach, jakimi jeździliśmy. Jest za to regulowana kierownica w pionie i poziomie (w wersji Prestige elektrycznie) oraz dobrze dopasowane i wygodne fotele. W sumie specjaliści z nicejskiego centrum ED2 spisali się dobrze.

Wróćmy za kierownicę. Dość kręta trasa pozwala szybko ocenić zawieszenie Avensisa. Do kabiny nie docierają żadne stuki, amortyzatory sprawnie tłumią wyboje. Nie ma już nadmiernego przechyłu nadwozia w ostrych zakrętach, nie ma kołysania podczas przyspieszania czy hamowania. Całość, przynajmniej na włoskich drogach, spisuje się świetnie. Wreszcie inżynierowie wzięli sobie do serca uwagi klientów i sprawili, że auto prowadzi się przyjemnie i pewnie. Zajęło im to co prawda dziesięć lat, ale postęp jest wyraźny. Udało się wyeliminować największą bolączkę poprzedniej wersji - zbyt miękkie zawieszenie. Pomógł w tym nieco większy (o 5,6 cm) rozstaw kół. Zmieniono też układ kierowniczy na bardziej bezpośredni i wsparto go systemem kontroli stabilności VSO. W razie przypadkowego zjechania z pasa ruchu kierownica (zmieniając opór obrotu) podpowiada, w którą stronę powinno się nią kręcić”.

Toyota Avensis (2009)

W pierwszej polskiej edycji plebiscytu „Złota Kierownica” organizowanego przez tygodnik Auto Świat za najlepszy samochód 2009 w kategorii van uznano Toyotę Verso.

Dyrektor PR TMPL, Robert Mularczyk ze Złotą Kierownicą dla Toyoty (2009)

Rok później nagrodę tę przyznano firmie Toyota Motor Poland za program Toyota Mobility.

Niewielu producentów samochodów obecnych na polskim rynku oferuje tak przemyślany i spójny program pomocy osobom niepełnosprawnym oraz ich rodzinom i opiekunom. W czasach pogoni za zyskiem i cięcia kosztów to przykład otwarcia i wrażliwości na problemy osób, które brak środka transportu często wykluczał ze społeczeństwa.

TMPL tak opisuje program:

„Toyota Mobility to kompleksowy program przeznaczony dla osób o ograniczonej zdolności poruszania się, jeżdżących w charakterze kierowcy lub pasażera. Celem programu jest ułatwienie lub w ogóle umożliwienie im użytkowania samochodu”.

Toyota Bank Polska stworzył przyjazną Klientom procedurę finasowania pojazdów objętych programem Toyota Mobility.

W ramach programu Toyota Mobility oferuje samochody Toyota Aygo, Yaris, Auris i Corollę ze skrzyniami biegów MMT oraz specjalistycznymi przeróbkami wnętrza ułatwiającymi osobom niepełnosprawnym korzystanie z pojazdu.

W programie Toyota Mobility uczestniczą firmy AMX Toyota Łódź i Toyota Bońkowscy (Komorniki k./Poznania).

28 czerwca 2010 r. tygodnik „Auto Świat” podsumował siódmą edycję Wielkiego Testu Salonów. Za pomocą metody „tajemniczy klient” oceniano jakość obsługi w 21 losowo wybranych salonach każdej z 15 marek. Po raz kolejny zwyciężyła Toyota z wynikiem 165 punktów:

„Powtórzenie sukcesu z ub. roku, i to w doskonałym stylu – ocena wyższa o 12 pkt niż rok temu. Najwyższe noty (10 pkt.) za: wygląd salonów, ekspozycję aut i zrozumiały język sprzedawców, prezentację auta. Najwyższa ocena w teście w kategorii „jazda próbna”. Słowem: kupowanie nowej Toyoty to czysta przyjemność.”

Reklama Toyoty Auris (2010)

Po raz kolejny Toyota zajęła także czołowe miejsca w rankingu niezawodności przygotowanym przez niemiecki (TÜV). W styczniu 2011 r. Toyota News informował:

„W raporcie usterkowości Urzędu Nadzoru Technicznego (TÜV) – sporządzonym po ocenie ponad 7 mln samochodów różnych marek – dokonywanej podczas przeglądów rejestracyjnych Toyota Prius okazała się najbardziej niezawodnym autem w grupie pojazdów 2-3-letnich (usterki stwierdzono jedynie w przypadku 2,2 proc. egzemplarzy a średnia dla grupy wyniosła 5,5 proc.), zaraz po niej uplasowała się Toyota Auris (2,3 proc.). Grupę aut 4-5-letnich wygrała Corolla Verso (4,2 proc.) czwarty był Avensis (5 proc. przy średniej 10,4 proc.), zaś w grupie 8-9-letnich aut trzecie miejsce zajął RAV4 (10,2 proc.)”.

Samochody Toyoty znalazły się również na szczycie rankingów niezawodności sporządzonych przez niemieckie GTÜ oraz Dekrę.

Toyota Yaris (2011)

W roku 2011 obchodzono jubileusz 20-lecia TMPL. W wywiadzie dla Toyota News Jacek Pawlak tak wspominał początki budowy sieci handlowej w Polsce:

Pierwsi dealerzy Toyoty w naszym kraju to dealerzy przejęci po Polmocie, który sprowadzał w latach 80. auta Toyoty do Polski. Było ich kilku, m.in. w warszawskiej Radości i Szczecinie. Przejęliśmy ich ze stacjami, które wtedy mieli, zbudowanymi przez nich samych lub firmy, dla których pracowali. Ale nie ich stan posiadania był wówczas najważniejszy. Liczyła się osobowość dealerów, cechy ich charakteru, stosunek do klienta. W takich chcieliśmy inwestować, nawet jeśli nie dysponowali najlepszymi obiektami. Mówiąc najkrócej: chciałem współpracować z dealerami, którzy mają dobre relacje z klientami. Do pierwszej grupy dołączali inni, wybrani przeze mnie i zaakceptowani przez moich szefów. Na początku nie wymagaliśmy od nich inwestycji a poznania specyfiki marki i zorganizowania prac. Potem, kiedy zgromadzili kapitał mogli z naszym wsparciem budować nowoczesne, piękne salony i serwisy. Możliwości rozwoju oferowaliśmy przede wszystkim dealerom, którzy się sprawdzili. Największy rozkwit sieci miał miejsce w ostatnich latach przed wejściem Polski do Unii Europejskiej.

W 2011 roku Złota Kierownica tygodnika Auto Świat ponownie powędrowała do Toyoty. Tym razem w kategorii aut małych zwyciężyła Toyota Yaris.

Robert Mularczyk i Złota Kierownica dla Toyoty Yaris (2011)

Rok 2012 to kolejny rok poważnych zmian dla marki. 1 stycznia stanowisko Prezesa Zarządu Toyota Motor Poland po raz pierwszy objął Polak, dr Jacek Pawlak. Absolwent studiów inżynierskich na Wydziale Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej. Z TMPL jest związany od początku jej istnienia. Przeszedł przez wszystkie szczeble w hierarchii firmy. Był dyrektorem Działu Rozwoju Sieci Dealerskiej (1999-2002) i Dyrektorem Handlowym TMPL (2002-2003). Ale nie tylko. W latach 2006-10 Jacek Pawlak pracował jako dyrektor do spraw rozwoju projektów strategicznych i sprzedaży w Toyota Motor Europe NV/SA. W wywiadzie dla „Dziennik Gazeta Prawna” mówił:

„Na propozycję powrotu do Polski zgodziłem się od razu. Był to dla mnie wyraz ogromnego zaufania ze strony szefostwa. Wspomina, jak w latach 90. sam decydował o tym, kto będzie dealerem japońskiej marki na naszym rynku. – Cieszę się, że znowu będę pracował z tymi ludźmi. Mają ogromny potencjał – deklaruje. W warszawskiej centrali Toyoty też nie przewiduje zmian personalnych. Tu pracują fachowcy, z którymi miałem już do czynienia, i wiem, że można na nich polegać”

W 2012 r. Toyota staje się niekwestionowym liderem w nowej dyscyplinie. Żaden inny producent nie oferował tak bogatej oferty samochodów z napędem hybrydowym. Poza innowacyjnym Priusem, pojawiły się hybrydowe wersje Yarisa i Aurisa.

Toyota Prius (2012)

W naszym kraju znalazły one ok 1,6 tys. nabywców. W listopadzie instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar informował:

„Na rynku polskim ceny nowej Toyoty Auris będą zaczynać się od 59 900 zł. Ze względu na kluczowe znaczenie modelu dla Toyoty, po raz pierwszy cena nowej generacji została ustalona poniżej regularnej ceny obecnie oferowanego modelu (61 600 zł).

Od kilku lat na tylnej szybie każdej sprzedanej w Polsce Toyoty widnieje naklejka z napisem „Toyota. Lider niezawodności”. Dla wielu osób to tylko slogan marketingowy jak tysiące innych. Który z producentów nie zachwala swoich aut jako najlepszych? W przypadku Toyoty hasło nie jest wyłącznie pustym frazesem. Od ponad 30 lat najwyższą jakość samochodów Toyoty potwierdzają liczne, niezależne badania w USA i Europie, w tym także w krajach gdzie lobby motoryzacyjne jest bardzo silne.

W Toyota News czytamy:

„17 stycznia Toyota po raz drugi z rzędu otrzymała Złotą Nagrodę TÜV za wyjątkowe osiągnięcia marki w raporcie TUV 2012, w którym 18 modeli Toyoty sklasyfikowano na czołowych miejscach rankingu niezawodności
„Złota Nagroda TÜV jest wyrazem uznania dla naszej strategii dostarczania Klientom samochodów o najwyższej jakości i niezawodności" – powiedział Toshiaki Yasuda, Prezydent Toyota Deutschland GmbH. W Raporcie TÜV 2012, poza największą liczbą modeli sklasyfikowanych na czołowych miejscach we wszystkich grupach wiekowych, Toyota zajęła także dwa pierwsze miejsca w grupie aut 2-3 letnich. Toyota Prius jest najbardziej niezawodnym samochodem w tej grupie wiekowej, wykazując najniższy ze wszystkich pojazdów współczynnik usterek na poziomie jedynie 1.9 procent. W porównaniu z raportem 2011, współczynnik ten poprawił się o kolejne 0.3 punktu procentowego (2.2 procent w 2011). Na drugim miejscu w tej grupie wiekowej TUV sklasyfikował Toyotę Auris.”

Złota Nagroda TÜV 2012 dla koncernu Toyota

Toyota GT86 (2012)

W lipcu 2012 r. przypomniano o sportowych korzeniach Toyoty. Na torze wyścigowym w Poznaniu TMPL zaprezentowała dziennikarzom nowe coupé GT86. Tylny napęd, rozkład mas 53:47, środek ciężkości zaledwie 46 cm nad jezdnią i dwulitrowy „bokser” o mocy 200 KM sprawiają, że GT86 to auto niezwykłe, godny następca legendarnej Hachi-Roku, Toyoty AE86. Na polskim rynku auto było dostępne w wersjach wyposażenia Active i Premium od 119 900 zł. Rok 2012 zakończył się dla TMPL wynikiem 20 679 egz. Yaris (7 828 egz.) zajął czwarte miejsce w dziesiątce najchętniej kupowanych aut.

Toyota RAV4 (2013)

W marcu 2013 r. TMPL zaprezentowała kolejną, czwartą już generację modelu RAV4, cieszącego się ogromnym uznaniem w segmencie SUV. W tym samym czasie, z myślą o kobietach, zadebiutowała limitowana edycja modelu Yaris Trend by Simple (500 egz.), przygotowanego we współpracy z modową firmą Simple Creative Products. Model był sprzedawany wyłącznie na polskim rynku.

13 kwietnia 2013 r. do salonów Toyoty w Polsce trafia nowy Auris Hybrid Synergy Drive (HSD). Zasilany akumulatorami niklowo-kadmowymi współpracuje z benzynowym silnikiem 1.8 litra. To już piąty, po Yaris Hybrid, Prius, Prius Plug In, oraz Prius Plus hybrydowy samochód Toyoty dostępny w naszym kraju. Pojazdy z napędem hybrydowym cieszą się w Polsce coraz większą popularnością.

Toyota Auris Hybrid Synergy Drive (2013)

W czwartej edycji plebiscytu Złota Kierownica 2013, hybrydowy Yaris został nagrodzony specjalną nagrodą: Zieloną Kierownicą. Przyznało ją międzynarodowe jury, składające się z ministrów środowiska i ekspertów w dziedzinie ekologii z całej Europy. Polskę reprezentował minister środowiska Marcin Korolec. W tej samej edycji Toyota zwyciężyła także w kategorii „Najlepszy samochód sportowy” za model GT86. W 2013 roku sprzedano w Polsce 25 028 nowych Toyot. Dla TMPL oznaczało to zajęcie trzeciego miejsca na podium w rywalizacji importerów, a także wzrost sprzedaży o 20,1 proc. w porównaniu do poprzedniego roku.

Toyota Auris Touring Sports (2014)

Toyota Yaris (2014)

Także rok 2014 był dla Toyoty bardzo pomyślny. Firma zajęła ponownie trzecie miejsce w sprzedaży nowych aut w Polsce. Aż 31 726 z 327 tys. sprzedanych aut ma na masce logo Toyoty. Na wysokim, szóstym miejscu wśród sprzedanych w Polsce nowych aut z wynikiem 8 678 szt. i wzrostem o niemal 19 proc. uplasował się Auris. Do uzyskania tak dobrego wyniku z pewnością przyczyniło się wprowadzenie wersji Touring Sports. Nadwozie kombi w kompaktowej linii Toyoty pojawiło się pierwszy raz w 2007 r. Na miejscu siódmym znalazł się poddany gruntownemu liftingowi Yaris, zamówiony przez niemal osiem tysięcy osób. Rosnąca świadomość u klientów przełożyła się także na popularność modeli z napędem hybrydowym. W Europie stanowiły już 20 proc. łącznej sprzedaży Toyoty.

A ile jest warta sama marka Toyota? W czerwcu 2014 r. Toyota News opublikowało informację:

„Ranking BrandZ Top 100 Most Valuable Global Brands 2014 (Millward Brown): Po raz drugi z rzędu Toyota została uznana za najbardziej wartościową markę motoryzacyjną na świecie. Japoński producent nie tylko przewodzi w zestawieniu, ale wyraźnie powiększa swoją przewagę nad kolejnymi markami (BMW, Mercedes). Marka Toyota została wyceniona na 29,6 mld USD, czyli aż o 21 proc. więcej niż przed rokiem. Na dziewięć edycji raportu BrandZ Top 100 Most Valuable Global Brands, Toyota okazywała się najbardziej wartościową marką motoryzacyjną na świecie aż siedmiokrotnie. Dalszy wzrost wartości marki Toyota w 2014 roku jest potwierdzeniem pozycji lidera, jaką koncern utrzymuje na światowych rynkach nie tylko w zakresie liczby wyprodukowanych i sprzedanych samochodów, ale także najwyższej pozycji wizerunkowej.”

Toyota w Polsce nie oznacza jedynie samej sprzedaży samochodów, to także produkcja, dająca wiele miejsc pracy. 21 sierpnia 2014 r. w zakładach Toyota Motor Industries Poland w Jelczu-Laskowicach świętowano montaż milionowego silnika wysokoprężnego D-4D.

Nic zatem dziwnego, że 2 grudnia 2014 r. podczas Wielkiej Gali szóstej edycji prestiżowego plebiscytu „Złota Kierownica” redakcja tygodnika „Auto Świat” nagrodziła firmę Toyota Motor Poland tytułem Firma Roku 2014, za szczególne zasługi dla polskiej motoryzacji. Nagrodę odebrał Robert Mularczyk, szef działu PR TMPL.

Tytuł Firma Roku i Złota Kierownica dla TMPL (2014)

Ćwierć wieku temu Polacy mieli do wyboru dwa modele Toyoty, wybór mógł być także tylko pomiędzy silnikiem Diesla, lub benzynowym. Tymczasem w marcu 2015 r. co czwarty sprzedany w Polsce Auris to wersja z napędem hybrydowym. W niektórych salonach przekracza nawet 60 proc. sprzedaży aut. Z 19 modeli oferowanych w 2015 r. w Polsce aż 6 ma logo na niebieskim tle, symbolizującym przyjazny naturze napęd hybrydowy. W pierwszym półroczu 2015 r. salony Toyoty opuściło 17 528 nowych samochodów. Liderem jest Yaris (4 939 egz.), dużym powodzeniem cieszy się także Auris (4 529 egz.). Znakomite wyniki osiągnął RAV4 (1 924 egz.). Trudno uwierzyć, że kilkanaście lat temu ten wyjątkowo ceniony w Polsce SUV znajdował zaledwie kilkudziesięciu klientów rocznie. W czerwcu na Motor Show Poznań 2015 r. debiutował nowy Avensis.

Toyota Avensis Touring Sports (2015)

18 lipca 2015 r. w salonach Toyoty pojawił się poliftingowy Auris. Nowością w ofercie okazał się benzynowy silnik 1.2 Turbo z bezpośrednim wtryskiem paliwa oraz 1.6 D-4D zastępujący dwulitrową jednostkę. Toyota Magazyn News informował:

„Ostatnią okazją do skorzystania z przedsprzedaży Aurisa Hybrid są Dni Otwarte nowego modelu, które będą miały miejsce w weekend 18-19 lipca we wszystkich salonach Toyoty w Polsce. Do tej pory hybrydowego Aurisa w przedsprzedaży zamówiło już ponad 600 klientów. Aż 45 proc. zamówień przypadło na wersję Comfort z pakietem Style, a 33 proc. na najbogatszą wersję Prestige. Zdecydowana większość zamówień pochodzi od klientów indywidualnych, co potwierdza lawinowo rosnącą popularność napędu hybrydowego wśród Polaków”.

Od kilku sezonów zmienił się gust polskich klientów Toyoty. Dynamiczne nadwozia Aurisa i RAV4 dobrze komponują się w modnych ostatnio odcieniach beżu i brązu oraz bieli. Nie zmieniło się jedno Polacy nadal lubią Toyoty w białym kolorze. Jej perłowy odcień jest także najczęściej zamawiany do samochodów hybrydowych. W przypadku mniejszych samochodów jak Aygo czy Yaris młodsi nabywcy chcą się wyróżnić i preferują „energetyczne” odcienie czerwieni, oranżu i kolor niebieski. Starsi i bardziej konserwatywni nabywcy wybierają auta srebrne, czarne i grafitowe. Toyota jest marką, która wyznacza nowe standardy technologiczne, podąża za najnowszymi osiągnięciami w zakresie multimediów.

Jubileusz 25-lecia Toyota Motor Poland i 35. rocznica rozpoczęcia importu pierwszej partii Corolli do Polski, to znakomita okazja do podsumowania. W ostatni dzień 1990 roku sieć liczyła 13 dealerów. Nie wszyscy posiadali jeszcze salony, a jedynie autoryzowane stacje serwisowe, zaś samochody wydawano „z parkingu”. W tych spartańskich warunkach udało się sprzedać niemal 5 tys. samochodów. Dziś sieć TMPL liczy 63 salony i autoryzowane serwisy. Każdy z nich spełnia wysokie wymagania Toyoty, nie odbiegając standardem od salonów w innych krajach Europy. Kilka salonów rozpoczęło współpracę z Toyotą jeszcze w latach 80. Oni właśnie przecierali trudne szlaki, tworząc sieć handlową Toyota Motor Poland. Łączna sprzedaż samochodów przekroczyła granicę 30 tys. egz. (2014). Toyota wyznaczyła nowe standardy w zakresie kształcenia pracowników: Akademia Toyoty kształci najlepszych w Polsce specjalistów, mechaników, doradców serwisowych i dealerów. Toyota zdobyła 9,4 proc. rynku (2014). Nastąpił przełom w strukturze TMPL. Od kilku lat firmą kieruje Polak, dr Jacek Pawlak. Wiele wskazuje, że w 2015 r. sprzedaż przekroczy poziom 30 tys. Przez ostatnie 25 lat salony TMPL sprzedały ponad 300 tys. aut.

Przyszłość? Z pewnością należy do niej najnowsza Toyota Mirai, pierwszy seryjnie produkowany samochód napędzany wodorem. Jego zasięg 550 kilometrów, możliwość zatankowania do pełna w niecałe cztery minuty i zerowa emisja spalin.

Toyota Mirai (2015)

Modele samochodów osobowych sprzedawane przez TMPL:

  • Auris: od 2007
  • Auris Touring Sports: od 2014
  • Auris Hybrid Synergy Drive: od 2013
  • Avensis: od 1998
  • Avensis Verso: 2003-2006
  • Aygo: od 2005
  • Camry: 1991-2004
  • Carina II: 1991-1992
  • Carina E: 1992-1997
  • Celica: 1991-2003
  • Corolla: od 1991
  • Corolla Verso: 2003-2009
  • GT86: od 2012
  • iQ: od 2009
  • Land Cruiser: od 1991
  • Prius: od 2009
  • Prius Plug-in Hybrid od 2012
  • Prius Plus: od 2012
  • Starlet: 1992-98
  • Urban Cruiser: 2009-2012
  • Verso: od 2009
  • Yaris: od 1999
  • Yaris Verso: 2001-2005

Okres sprzedaży i gama modeli u poszczególnych dealerów mógł się różnić. W katalogu firmy Carter Co. Ltd. w 2000 r. figurowały oferowane na zamówienie modele Toyota MR2 i Previa, niedostępne w innych salonach.

Fenomen zwany Corollą


40 milionów sprzedanych egzemplarzy od 1966 r. czyni Corollę najpopularniejszym samochodem świata.

To także symbol niezawodności Toyoty. W Polsce obecna od 35 lat. Oferowano ją jeszcze w latach 80., początkowo za pośrednictwem przedsiębiorstwa Motoimpex, a w latach 1981-90 – Biura Eksportu Wewnętrznego Pol-Mot (sprzedaż dewizowa). W latach 1980-81 Corollę oferowano wyłącznie z gaźnikowym silnikiem 1.3/60 KM i nadwoziem sedan.

W latach 1984-90 oferowano wyłącznie auta z silnikiem Diesla, głównie sedany. Gdy powstała firma Toyota Motor Poland ceny pojazdów podawano już tylko w złotówkach. Choć ujednolicono cennik, poszczególni dealerzy mieli możliwość sprzedaży samochodów w promocyjnych cenach. Upusty nie były tak wysokie jak w przypadku wielu marek europejskich. Częściej zdarzało się, że nabywca Corolli otrzymywał wyposażenie dodatkowe w cenie pojazdu np. w kwietniu i maju 1992 r. Corolle oferowano z radioodtwarzaczem Pioneer i zdalnie sterowanym alarmem. 11 lat później, podczas akcji promocyjnej wszystkie odmiany nadwoziowej wersji Polaris były już dostępne z klimatyzacją w standardzie.

Początkowo Corolle sprzedawano za gotówkę, później Toyota Bank Polska oraz Toyota Leasing Polska uruchomiły sprzedaż kredytową oraz możliwość leasingu auta. Od kilkunastu lat w okresie od stycznia do marca są organizowane wyprzedaże aut z poprzedniego rocznika, lecz popularność Corolli sprawia, że auta nie czekają długo na klientów. W latach 90. Corolla była oferowana z różnymi typami nadwozi. Bazowym modelem były zwykle 3 lub 5-drzwiowe hatchbacki. Od lutego 2007 r, gdy na polskim rynku pojawił się Auris, Corolla jest oferowana wyłącznie jako 4-drzwiowy sedan. Od 2013 r. trwa sprzedaż jedenastej generacji Corolli, w czterech wersjach wyposażenia: Life, Active, Premium i Prestige.

Porównajmy ceny bazowych modeli tego bestsellerowego kompaktu na przestrzeni 35 lat.

Ile kosztowała Corolla w latach 1980-2015?


Importer: Motoimpex

  • Marzec 1980, Corolla 1.3 DX (KE70, benz., sedan 4 d): 4 990 $


Importer: Pol-Mot

  • Styczeń 1981, Corolla 1.3 DX (KE70): 5 190 $
  • Maj 1981, Corolla 1.3 DX (KE70): 5 190 $
  • Sierpień 1981, Corolla 1.3 DX (KE70): 4 535 $
  • Październik 1981, Corolla 1.3 DX (KE70): 4 230 $
  • Maj 1986, Corolla 1.8 Diesel DX (CE80, sedan 4 d): 7 600 $
  • Sierpień 1990, Corolla 1.3 XL (EE90), (benz, hatchback 3 d.)
    8720$ lub 84 miliony 148 tys. złotych


Importer: Toyota Motor Poland

  • Wrzesień 1991 Corolla 1.3 XL (EE90),
    (benz, hatchback 3 d.) 124 miliony złotych
  • Kwiecień 1992, Corolla 1.3XL (EE90),
    (benz, hatchback 3 d) 171,1 milionów złotych
  • Maj 1993, Corolla 1.4 XLi,
    (benz, hatchback, 5d.) 333,8 miliona złotych
  • Marzec 1995, 1.4 XLi,
    (benz, hatchback, 5d.) 35 648 PLN
  • Styczeń 1998, Corolla 1.4 XLi Linea Terra
    (benz., hatchback 5d.) 41 135 PLN
  • Czerwiec 1998, Corolla 1.4 XLi Linea Terra
    (benz., hatchback 5d.) 40 800 PLN
  • Czerwiec 2003, Corolla 1.4 VVT-i Base
    (benz, hatchback 3 d.) 47 000 PLN
  • Sierpień 2005, Corolla 1.4 VVT-i Terra
    (benz, hatchback 3 d.) 56 000
  • Czerwiec 2007, Corolla 1.4 VVT-i Terra
    (benz., sedan, 4 d.) 62 100 PLN
  • aździernik 2008, Corolla 1.4 VVT-i Terra
    (benz., sedan, 4 d.) 55 200 PLN
  • Listopad 2015, Corolla 1.33 Life
    (benz., sedan. 4 d) 62 900 PLN